Złoty paradoks AI

12

Atmosfera jest przesiąknięta goryczą.

Nawet w technologii. Taki werdykt wydał Deedy Das z Menlo Ventures, który niedawno napisał długi, mroczny post na portalu X. San Francisco to wrak nerwów, ale miasto jest głęboko podzielone.

Das nazwał rozstanie najgorszym, jakie kiedykolwiek widział.

Dokonał przybliżonej kalkulacji. Około 10 000 osób – założycieli OpenAI, inżynierów Anthropic i pracowników Nvidii – osiągnęło ten nieuchwytny poziom majątku przeznaczonego na wcześniejszą emeryturę w wysokości ponad 20 milionów dolarów.

A co z wszystkimi innymi?

Patrzą w lufę pistoletu, skupiając się na życiu, w którym dobrze płatna praca zapewnia maksymalnie 500 000 dolarów rocznie i nigdy nie przybliży ich do wolności finansowej.

Tymczasem w firmie szaleją zwolnienia. Programiści czują, że ich umiejętności wyparowały. Trajektoria kariery? Zniknął. W jej miejsce pojawia się głęboka apatia i pytanie: „Czym w ogóle jest praca?”

Spowodowało to nieuniknione uniesienie brwi w Internecie.

Deva Hazarika skrytykowała. Powiedział, że Das nie rozumie sedna sprawy. Twierdził, że ludzie, nad którymi ubolewał Das, mieli niesamowite szczęście. Że mają luksus wyboru. Że szczęście dla bogatych to tylko przełącznik, który można włączyć.

Czy naprawdę tak jest?

„Większość osób opisanych w tym poście ma niesamowite szczęście i może po prostu zdecyduje się być szczęśliwa”.

Może. A może niepokój wynika z obserwowania rosnącego pułapu możliwości dla wszystkich oprócz ciebie. Gra wydaje się sfałszowana lub przynajmniej radykalnie niesprawiedliwa.

Gorączka złota stała się rzeczywistością.

Taki jest brudny ślad, który pozostaje na ubraniach wszystkich innych.

Попередня статтяPozbądź się subskrypcji usług AI